Dziś chciałabym Was pokazać jedno z dwóch najpyszniejszych dań jakie smakuje zawsze, szczególnie w niedziele. Moje córki jadłyby tą zupę na śniadanie, obiad i kolację. Mowa oczywiście o rosole. Dziś pokażę Wam jak zrobić idealny rosół domowy. Od razu zaznaczam, jeśli myślicie, że zrobienie go zajmie Wam moment, to muszę Was rozczarować. Idealny rosół musi gotować się kilka godzin, ale jego smak wynagrodzi ten długi czas oczekiwania.

Składniki na rosół
Ja do mojego rosołu kupuje zawsze mięso z zaprzyjaźnionego sklepu. Polecam Wam jakiś osiedlowy sprawdzony sklep. Mięso ze znanych marketów nie zawsze jest smaczne, co potem wyraźnie czuć w zupie. Mój idealny rosół domowy robię zwykle z dwóch gatunków mięs, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dać trzy gatunki lub skorzystać tylko z jednego. Decyzja jest Wasza. Poniżej znajdziecie składniki na duży 4,5 litrowy garnek. Jeżeli z rosołu mam zamiar zrobić także potrawkę z kurczaka, to z mięsa daję dodatkowo piersi z kurczaka.
- 1kg mięsa mieszanego – wołowe i drobiowe
- 3 marchewki
- 1 duży por
- 2-3 korzenie pietruszki
- 1 seler mały lub 1/2 dużego
- 2x cebula opalona
- natka pietruszki, lubczyk (zostaw trochę do ozdoby)
- kilka ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- 2-3 listki laurowe
- sól
Sekretem pysznego rosołu jest to, że jest długo gotowany na bardzo małym ogniu. U mnie nigdy nie bulgota, zawsze leciutko pyka. Mój rosół gotuje kilka godzin, zwykle zaczynam dzień wcześniej, by kolejnego dnia już od samego rana móc włączyć go jeszcze na dłuższą chwilę.

Idealny rosół domowy krok po kroku
- włóż mięso do garnka i zalej zimną wodą, tak aby całkowicie było zakryte. Wody może być nieco więcej i tak trochę się wygotuje. Dopraw od razu solą, pieprzem, zielem i liśćmi laurowymi. Wstaw na gaz, może być trochę większy by szybciej się ugotowało, jednak postaraj się nie doprowadzić do mocnego gotowania.
- nie przejmuj się szumowinami, to normalne. Możesz je zebrać, ja jednak tego nie robię.
- mięso gotuję samo, by oddało cały smak, zrobiło się miękkie i delikatne
- jak mięso już gotuje się dłuższy czas, u mnie około 1,5h, to dodaję obrane warzywa i wszystko gotuję na malutkim ogniu aż warzywa zmiękną
- pod koniec gotowania doprawiam do smaku
- nie dodaję nigdy żadnej kostki rosołowej, jarzynek, sztucznych polepszaczy smaku
- zwykle wystarczy dodać jeszcze świeżej natki pietruszki i soli – smak jest idealny
- na koniec dodaj posiekaną natkę pietruszki

Idealny rosół tak na prawdę robi się sam. Wystarczy tylko doglądać, by nie gotował się za mocno i to wszystko. Z mojego wielkiego garnka starczy na obiad dla 6 osób i jeszcze na zrobienie potrawki z kurczaka, ale o tym już w kolejnym wpisie.
Edit: 18.02.2026
Odświeżam ten wpis po 4 latach i wiecie co? W samym przepisie na ten konkretny rosół nie zmieniłabym ani jednego przecinka. Jest po prostu pyszny taki, jaki jest, i nic bym do niego nie dodawała. Ale… przez te lata moja kuchnia ewoluowała i już wkrótce pokażę Wam zupełnie inny wymiar tej zupy – przygotujcie się na przepis na rosół pieczony, który niebawem pojawi się na blogu!