Czy można polubić gotowanie? 15


Czy można polubić gotowanie? Dawniej i dziś…

Kiedyś zastanawiałam się jak to zrobić, czy w ogóle jest to możliwe i…czy można polubić gotowanie? Otóż, na własnym przykładzie wiem, że można. Jeszcze parę lat temu, przygotowywanie obiadu nazywałam „staniem przy garach” i był to dla mnie przykry obowiązek. Wszystko  zmieniło się w jednym momencie. Dostałam w prezencie książkę kucharską, przepisy w niej były tak ciekawe, a dania tak pięknie sfotografowane, że nagle zachciało mi się zrobić coś tak dobrego jak w tej książce.

Od tego czasu małymi kroczkami, co dzień przygotowywałam coś nowego. Uczyłam się najprostszych rzeczy i bardzo mi się to spodobało. Oczywiście, masterchefem nie jestem i nigdy nie będę. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez gotowania. Oczywiście jeżeli czas na to pozwala, to co dzień coś dobrego przygotowuję. Nie zawsze mogę sobie pozwolić na robienie obiadu przez trzy godziny. Jednak jeżeli tylko nic pilnego nie ma do pracy, a córka śpi, to wtedy zaczynam działać. Biorę którąś z moich książek kucharskich i szukam czegoś ciekawego. Czegoś niby prostego i oczywistego, ale w smacznej, innej odsłonie. Nie raz zdaję się na intuicję i robię wg. własnego pomysłu.

Książki kucharskie

Mój jak ja to nazywam „arsenał” liczy sobie kilka książek. Jednak teraz dzięki Wydawnictwu Egmont, mam okazję rozwijać dalej swoje zdolności kulinarne ;) Dzięki ich uprzejmości mogę teraz nauczyć się także pieczenia. Nie robiłam tego za często, wydawało mi się, że jestem pieczeniowy antytalentem. Nie jest jednak ze mną, aż tak źle. Jakiś miesiąc temu stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch nowych tytułów. Czy można polubić gotowanie dzięki nim?

książki kucharskie Czy można polubić gotowanie?

ABC Gotowania

Pierwszą pozycją, z której mam okazję korzystać, jest książka Mariety Mareckiej „ABC gotowania”. Książka pięknie wydana, w twardej lakierowanej oprawie. Liczy sobie 368 stron.  Znajdziemy w niej nie tylko dania obiadowe, ale także pyszne propozycje na śniadanie czy kolację. Wszystko świetnie opisane, bardzo precyzyjnie, a do tego te smakowite zdjęcia… już patrząc na nie, ma się ochotę spróbować tych wszystkich pyszności. Myślę, że powinien mieć ją każdy kto zadaje sobie pytanie, czy gotowanie można polubić?

ABC gotowania Czy można polubić gotowanie?

Całość podzielona jest na kilka rozdziałów. Poza tradycyjnymi przepisami na obiady są też przekąski i desery. Oprócz tego oczywiście śniadania, zupy itp. Bardzo fajnym pomysłem jest rozdział „Krok po kroku”, w którym znajdziemy kilka bardzo praktycznych porad. Warto, żeby każda „pani domu” miała to opanowane. Jeżeli zastanawiacie się jak szybko obrać czosnek lub w jaki sposób zrobić sos beszamelowy, ten rozdział na pewno Was zainteresuje. Książka idealnie sprawdzi się jako prezent pod choinkę. Każda osoba, która lubi gotować, na pewno ucieszy się z takiego prezentu.

 

Czy można polubić gotowanie?

abc gotowania

ABC gotowania

abc gotowania

abc gotowania

Kilka słów od wydawnictwa: Kolejna znakomita książka Mariety Mareckiej! Gdyby nie program „ABC gotowania” pewnie nie miałabym aż tyle odwagi, by napisać książkę, teraz już kolejną. Przyznam, że w pierwszej chwili tematyka programu nie do końca mi odpowiadała. Myślałam: Będę smażyć jajecznicę i robić mielone? Dziesięć odcinków i po temacie. Przygotowywanie kolejnych odcinków zmuszało mnie jednak do wymyślania coraz to nowych prostych dań, z produktów tanich i łatwo dostępnych. Zaczęłam odgrzebywać stare przepisy, wypytywać mamę, teściową i wszystkich innych, dzięki którym stawiałam pierwsze kroki w kuchni.

Po pierwszym sezonie odzew ze strony widzów i wyniki oglądalności pokazały, że chodzi właśnie o to, by gotować dla ludzi, przesadnie nie udziwniając. Może dzięki tej książce ktoś zacznie gotować albo wprowadzi rewolucję w swoim dotychczasowym menu. Dzięki prostym pomysłom na dania życie będzie bardziej kolorowe. Marieta Marecka to autorka bloga wkuchnibezdubli.pl, felietonistka kilku gazet i portali, gospodyni programu „ABC gotowania” w Kuchni+ i autorka książki o tym samym tytule, niezwykle ciepło przyjętej przez czytelników. „ABC gotowania 2” to kontynuacja poprzedniej książki i jeszcze więcej pomysłów na pyszne, pożywne i proste w przygotowaniu dania dla całej rodziny!

Moje wypieki

Drugą książką, do której ostatnio często zaglądam to „Moje wypieki. Całkiem nowe przepisy” autorstwa Doroty Świątkowskiej. Tak ja w poprzedniej książce i ta jest w twardej lakierowanej okładce. Pięknie wydana. Do każdego przepisu dołączone są smakowite ilustracje. Książka podzielona jest kilka rozdziałów – jest ich znacznie więcej niż w tej o gotowaniu. Mamy m.in ciasta do kawy, ciasta drożdżowe, desery, serniki, tarty, torty i jeszcze kilka innych. Na 384 stronach znajduje się sporo pysznych przepisów na różne okazje. Zdecydowanie to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy chcą piec, a nie bardzo mają pojęcie jak się do tego zabrać. W tym przypadku zamiast pytania, czy można polubić gotowanie? Warto zapytać, czy można polubić pieczenie? Ja już wiem, że można polubić jedno i drugie.

moje wypieki

44

moje wypieki

moje wypieki

Kilka słów od wydawnictwa: Ponad 100 zupełnie nowych niepublikowanych dotąd przepisów! Nowe wyjątkowe przepisy, których nie znajdziecie nawet na blogu autorki. Ciasta drożdżowe, torty, ciastka, serniki, a także czekolada, ciasta bez pieczenia i słodkości z różnych stron świata! Nie tylko pysznie, ale i różnorodnie. Wszystkie receptury zostały stworzone i przetestowane przez Dorotę Świątkowską, autorkę najsłodszego i najbardziej znanego bloga w polskiej blogosferze –mojewypieki.com Wszystkiego najsłodszego!

Dzięki książkom kucharskim, które posiadam, już wiem, że wszystko jest możliwe. Nie zadaję już sobie pytania, czy można polubić gotowanie? Wiem, że można. Ja polubiłam i życzę wszystkim, którzy nie czerpią z tego przyjemności, żeby spróbowali pobawić się trochę w kuchni, bo warto.

 

  • Moje wypieki są genialne! I świetne fotografie. Ale jakoś nie przekonało mnie to do pieczenia ;)

  • Lubię gotować, mam sporo książek kucharskich ale najczęściej i tak improwizuję ;)

    • improwizuję przy tych prostych daniach :) jeżeli chcę zaskoczyć i zrobić coś „łał” to książka obowiązkowo.

  • Dla mnie najgorsze w gotowaniu jest wymyślanie dań. Na co dzień nie gotuję, za to w weekendy nadrabiam czas.

    • z ksiązkami kucharaskimi zadanie ułatwione :) dlatego tak je lubię.

  • A ja bardzo lubię wymyślać i gotować. Mogłabym z kuchni nie wychodzić. Nowe przepisy najczęściej mi się śnią… rano muszę szybko je zapisywać. ;)

  • Zajrzałam na ten blog, bo zaciekawił mnie tytuł – ja nie lubię gotować i robię to muszę. Nie mam ani fantazji, ani finezji jeżeli chodzi o przyrządzanie potraw :)

    • ja czasami mam takie dni, że nic mi się nie chce, brak mi finezji…wtedy zagladam do ksiązek lub z pomocą przychodzi mi internet ;)

  • Uwielbiam spędzać czas w kuchni i uwielbiam książki kulinarne :) Mam ich mnóstwo.
    Prezentowane przez Ciebie tytuły znalazły się także w moim zestawieniu książek pod choinkę. http://www.matczynefanaberie.pl/kulinarne-ksiazki-pod-choinke-2016

  • Dziś ilość dostępnych książek, przepisów, które można znaleźć w Internecie jest ogromna! Kiedyś nie było tak łatwo. Niektórych książek nie znam, więc chętnie się z nimi zapoznam. Dzięki! :)

  • Niektóre tytuły wyglądają ciekawie, ale fakt w dobie Internetu może odszukać każdy przepis na niemalże 100 sposobów :)

  • Jasne, że można polubić, zwłaszcza, jeśli za gotowanie jest się docenianym ;)