Ksiązeczki od Wydawnictwa EGMONT – Julka Wróbel i przygoda ze świnką oraz komiks o przygodach smerfów. 1


Dziś chciałabym Wam polecić dwie książeczki od Wydawnictwa Egmont. Zacznę może od tej, która zafascynowała moją córkę i mnie. Jest to „Julka Wróbel i przygoda ze świnką”.

Jest to książeczka z nowej serii pt: „Hania Humorek i przyjaciele”. Przeznaczona jest dla dzieci, które niedawno nauczyły się czytać. Czcionka jest dość duża, tak więc na pewno każde dziecko poradzi sobie z rozpoznaniem liter. Napisana bardzo prostym, humorystycznym językiem. Znajduje się w niej dużo ilustracji, tak więc na pewno bardzo przyjemnie będzie się ją czytało :)

 

Książeczka jest niewielkich rozmiarów w miękkiej oprawie, liczy sobie 64 strony.

Moja córcia, mimo znajomości liter nie potrafi jeszcze samodzielnie czytać. Jednak ma dopiero 5 lat, tak więc ma jeszcze czas :) Książeczkę ja jej przeczytałam i już zostałam fanką Hani i Julki. Z niecierpliwością czekam, aż będę mogła przeczytać kolejne części.

Nie chciałabym nikomu zdradzać o czy jest ta książka, bo zepsuje to całą frajdę z czytania. Zdradzę tylko, że to bardzo ciekawa opowieść o małej dziewczynce, która uwielbiała świnki. Jej pokoik, jest baaaardzo różowy, taki różowy jak świnka. A w pokoiku same cuda…też różowe i też ze świnką ;) Julka po prostu uwielbia świnki pod każdą postacią. Miała także jedno wielkie marzenie…aby na urodzinki otrzymać prawdziwą świnkę. Poprosiła swoją przyjaciółkę Hanię o pomoc w przeszukaniu mieszkania, bo bardzo chciała wiedzieć, czy rodzice kupuli jej na urodziny wymarzony prezent.
Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego Hania zachowała się jak wstrętna świnka, oraz jak zakończyła się historia z prezentem, to serdecznie zapraszam do lektury. Nie będziecie żałować :) Na prawdę warto.

Kolejną książką są przygody smerfów „Nie igra się z postępem”.  Komiks ze
ślicznymi, kolorowymi i wesołymi obrazkami. Duży format (A4) mieści
48stron. Okładka  jest miękka, ale dużo grubsza niż kartki wewnątrz.

Smerfy
kojarzą mi się z dzieciństwem, z serią wspaniałych bajek o niebieskich
ludzikach. Namiętnie oglądałam je w TV :) Moja córka niestety nie jest
fanką komiksów, zupełnie tak jak ja. Jednak kiedyś miałyśmy już okazję
czytać tą serię i bardzo nas wciągnęła. Wcześniej czytałyśmy „Smerfy
Hazardziści”, jeżeli chcielibyście poczytać o tym to zapraszam TUTAJ ;)
Tym
razem trafiła nam się bardzo ciekawa opowieść, która pokazuje jak
POSTĘP wkracza do wioski smerfów. Wszystko zaczyna się, kiedy Papa Smerf
wyrusza w daleką podróż. Niestety to jak zawsze nie wróży nic dobrego.
Smerfy przez nikogo nie pilnowane standardowo pakują się w kłopoty.
Pewnego dnia Śpioch prosi pracusia o wynalezienie czegoś, co pozwoliłoby
mu pomagać przyjaciołom, ale jednocześnie się nie męczyć. Potem kolejne
smerfy zamawiają u Pracusia następne urządzenia, które mają im ułatwić
codzienną pracę. Jak wynalazki wpłyną na charakter Smerfów i jakie to
będzie miało skutki dla ich małej społeczności? Tego dowiecie się
czytając ten komiks :) Bardzo ciekawa i pouczająca książka – POLECAM !!

 

Książeczki przeczytałyśmy dzięki uprzejmości wydawnictwa EGMONT za co serdecznie dziękujemy :)

  • Mamy Julke Wróbel super jest :) a komiks o Smerfach które sama uwielbiam chętnie bym przeczytała :)