Zmiana na NUK-a czyli Julka testuje :) 1


Jak zapewne wiecie dostałam się do testowania smoczków NUK CLASSIC. Smoczek otrzymałam i co? Bałam się go podać małej… Julka jest przyzwyczajona do jednego rodzaju smoczków, cały czas kupowałam jej silikonowy symetryczny. Przez rok tylko takich używała…
Kiedyś zmieniłam jej smoczki do butelek, to cały dzień potrafiła nie pić mleka…więc bałam się, że z uspokajaczem też takie cuda będą.Jednak strach ma wielkie oczy :) Moja córka zaakceptowała od razu nowy kształt gumki. Sama tarczka w porównaniu do konkurencyjnego, którego używamy, też jest mniejsza, ale absolutnie jej to nie przeszkadza.

 
 
 

 

Julcia obejrzała go ze wszystkich stron. Obgryzła wszystko co się dało i wystawało, po czym włożyła go sobie do buzi :) Tak już zostało. Bez najmniejszego problemu przestawiła się na zupełnie inny kształt. Odniosłam nawet wrażenie, że mniejsza tarczka bardziej jej odpowiada.
Poprzedni smoczek częściej wyciągała z buzi, częściej w czasie nocy musiałam wstawać, żeby jej go podać jak wypadł. NUK trzyma się w buzi jakby go ktoś przykleił :)
Jestem bardzo zadowolona, Julka zresztą też.
 

 

W opakowaniu dołączona jest osłonka do przechowywania smoczka, z której bardzo chętnie korzystamy np. na spacerze. Dzięki osłonce, gumka smoczka pozostaje czysta.

 

 

 

Smoczki występują w trzech rozmiarach i w kilku bardzo ładnych wzorach. Każdy na pewno znajdzie coś dla swojego Maluszka. Zdecydowanie, bez obaw Julka i mama POLECAJĄ ten smoczek.

 

Jesteśmy 5 razy na tak :)
– piękne wzornictwo
– kształt gumki silikonowej, którą moje dziecko od razu polubiło
– tarczka z ciekawymi wzorami
– gratis dodawana osłonka higieniczna
– nie zawiera szkodliwego BPA
  • Smoki są niezbędnie potrzebne :) Pozdrawiam :)