Książeczki które POLECAM – od wydawnictwa EGMONT – 2


Już po raz kolejny trafiły w nasze ręce pozycje z wydawnictwa EGMONT. Tym razem otrzymaliśmy trzy książeczki i jedną kolorowankę.
Zbigniew Dmitroca „Gdzie bywa słoneczko”

 

Na początek przedstawię książkę z Akademii mądrego dziecka „Gdzie bywa słoneczko”. Kolorowe i kontrastowe ilustracje bardzo spodobały się obydwu moim córkom. Zainteresowanie młodszej jest jednak innego rodzaju…chętnie ogląda ją z każdej strony i próbuje :D Książki z tej serii charakteryzują się sztywnymi kartkami z zaokrąglonymi rogami oraz wycięciami – w tym przypadku jest to słoneczko. Barwne obrazki  odkrywają przed dzieckiem świat przygody, wyobraźni, przygód i emocji.

Książeczka jest napisana wierszem, bardzo zrozumiale dla większych i mniejszych dzieci. Duże litery na pewno ułatwią czytanie nie tylko dzieciom, ale i dorosłym :) Autor opisuje tytułowe słoneczko, które świeci w różnych regionach świata. Na każdej stronie słońce widzimy gdzie indziej, nawet jeżeli nie przeczytamy tekstu to obrazki podpowiedzą o jakim miejscu jest mowa. Pięknie ilustrowana książeczka na pewno wpadnie w oko i ucho małym miłośnikom przygody :)

Wycięte słoneczko widoczne jest na każdej stronie, im dalej zagłębiamy się w czytanie, tym świeci co raz mniej. Jeżeli jesteście ciekawi konkretów to serdecznie zapraszam do zakupu. Myślę że Waszym dzieciom przypadnie do gustu, bo nam książka z akademii mądrego dziecka bardzo się spodobała i na pewno zaopatrzymy się jeszcze w inne tytuły.



Zofia Stanecka Marianna Oklejak „Basia i piłka nożna”

Seria książeczek o Basi bardzo przypadła nam do gustu…znamy kilka tytułów i lubimy :) Tym razem mieliśmy przyjemność przeczytać „Basia i piłka nożna”. Książka jest w sztywnej oprawie, jednak strony są już „normalne” tak więc podczas zabawy trzeba uważać żeby dziecko nie podarło kartek :)
 
Książeczka opowiada historię rodziny, w której tata i brat Basi Janek fascynują się piłką nożną. Basia mimo, że jest dziewczynką też uczestniczy we wspólnym oglądaniu meczu w TV. Choć nie wiele z tego rozumie, bardzo podoba jej się, że można wtedy bez konsekwencji skakać i krzyczeć, oraz zajadać się przekąskami. Janek oprócz tego, że jest wiernym kibicem, kolekcjonuje w specjalnym albumie karty z piłkarzami oraz chodzi na treningi gdzie też gra. Zwykle jak to między rodzeństwem bywa, straszy brat nie pozwala Basi dotykać jego kolekcji, twierdząc że jest za mała. Jednak dziewczynka nie może się powstrzymać i kiedy trafia do pokoju brata, od razu rzuca jej się w oczy duży i piękny album z kartami…
nie chciałabym zdradzać wszystkich szczegółów jednak autor porusza tutaj bardzo ważny problem z którym zapewne nie jedna mama rodzeństwa już się spotkała :) Na prawdę książeczka jest super. Moja córka jest nią zachwycona a i ja z przyjemnością ją przeczytałam.


Wielka kolekcja bajek o przygodach Maszy i Niedźwiedzia

Książka jest pięknie wydana, gruba okładka skrywa aż 127 stron. Podzielona jest na 5 różnych bajek. Sama okładka jak i środek pełne są przepięknych, dużych i barwnych ilustracji. Dbałość o wszelkie szczegóły oraz piękna nasycona kolorystyka zasługują na wyróżnienie.
Na początku przygody z książką poznajemy jej wszystkich bohaterów, do każdego zdjęcia postaci przypisana jest krótka charakterystyka. Moja córka dzięki temu, bez problemu potrafiła rozróżnić poszczególnych bohaterów podczas czytania.

Masza to mała, niezwykle rezolutna dziewczynka, której wszędzie jest pełno. Ma mnóstwo pomysłów, które nie zawsze są tak genialne jak jej się wydaje. W każdej przygodzie towarzyszy jej przyjaciel Niedźwiedź, który zwykle nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do jej wybryków i pomysłów. A dziewczynka potrafi dać misiowi w kość :) To nagotuje pełne garnki kaszy lub spacerując po lesie z telefonem wpada wprost na wilka. Oczywiście Niedźwiedź zawsze jest blisko…historyjki są na prawdę przepiękne. Nie które pełne humoru inne z lekką nutką grozy, na pewno jednak z każdej z nich można wyciągnąć lekcję na przyszłość :)

 

 

Książka ze względu na to jak jest wydana idealnie nadaje się na prezent. Jesteśmy bardzo zadowolone że nasza biblioteczka wzbogaciła się o tą pozycję :)

Wielkie kolorowanie – Basia, gdzie jest Kajetan?

 

Jak już wcześniej wspominałam, Marysia bardzo lubi serię książeczek o Basi. Tym razem podsunęłam córce książeczkę do kolorowania. Jednak nie jest to taka zwykła kolorowanka. A co w niej takiego niezwykłego? Otóż to, że tytułowa bohaterka Basia poszukuje zaginionego Kajetana, który jest żółwiem. Historię zaginięcia zwierzaczka możemy przeczytać na pierwszej stronie.
Basia przeszukała wszystkie pomieszczenia w domu, niestety żółwia nigdzie nie znalazła. Na poszukiwania wybiera się więc do zoo, bo być może chciał odwiedzić swoich kolegów. Dziewczynka zaczyna od narysowania planu zoo i tak zaczyna się ta rysunkowa przygoda.

 

Na każdej stronie widzimy różne zwierzątka, gady, płazy a nawet rybki. Obrazki nie zawsze są w pełni skończone…trzeba np. coś dorysować, pokolorować czy narysować wg wzoru. Nie wszystkie zadania są proste, moja córka z jednymi radziła sobie lepiej z innymi było trochę gorzej. Jednak fakt jest taki, że przy mojej małej pomocy poradziła sobie bardzo dobrze :) Kolorowanka towarzyszyła nam przez kilka dni, bo na pewno nie jest to zabawa na chwilę. Czas z Basią spędziłyśmy kreatywnie i miło – polecam każdemu maluchowi, a już na pewno takiemu który lubi zwierzątka tak jak moja córka.

  • Na pewno kupię "Gdzie bywa słoneczko"! Myślę, że moja Hania się ucieszy :) Brawo dla wydawnictwa za zaokrąglone rogi! A ta kolorowanka, Twoim zdaniem, od jakiego wieku?
    Pozdrawiam!

    • kolorowanka wg.mnie dla trochę starszego dziecka. Moja ma 4 lata i czasami musiałam jej pomagać. Jest w niej też troszkę tekstu, więc pomoc mamy będzie niezbędna :)